książka
W Nowej Zelandii wschodzi słońce
Opowiadam w niej o wojennej tułaczce polskich dzieci, które po ewakuacji ze Związku Radzieckiego trafiły do Pahiatua w Nowej Zelandii.
W tej książce wracam do historii polskich dzieci, które po deportacji, głodzie, chorobach i długiej drodze przez Związek Radziecki, Iran i kolejne przystanki trafiły do Nowej Zelandii.
Interesuje mnie nie tylko wielka historia, ale też pamięć dzieciństwa: pokoje, posiłki, zapachy, język, pierwsze poczucie bezpieczeństwa i późniejsze życie z doświadczeniem wojny.
To reportaż o drodze, która prowadziła bardzo daleko od domu, ale też o miejscu, które dla wielu osób stało się początkiem nowego życia.